Pokazywanie postów oznaczonych etykietą placki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą placki. Pokaż wszystkie posty

25 sierpnia 2012

43. Saturday / fotorelacja ze ŚWIĘTA CERAMIKI

żytnie pancakes z jagodami i migdałami (w środku), kawa rafaello z mlekiem
rye pancakes with blueberries, almonds (inside), rafaello coffee with milk


I oto wróciłam. Pełna miłych wspomnień i pląsających w duchu nastrojowych rytmów reagge. Bogatsza o katar, dwa łańcuszki i pudełeczko, a także ponad dwie setki zdjęć, z których wybrałam zaledwie kilka.

Przyznam, że choć na Święto Ceramiki jeżdżę prawie od początku, czyli od 16 na 18 lat (z tego o wiele mniej pamiętam, uwierzcie), chyba jeszcze nigdy nie ujrzałam aż tylu stoisk z ceramiką, a także ceramikopodobnymi wyrobami. Nie jestem wielką pasjonatką "skorup", jak się to u mnie w rodzinie określa, jednak zawsze lubię popatrzeć, pooglądać, nadziwić się pomysłami i tym, jak z kawałka gliny powstaje sztuka.
Na Święto Ceramiki przyjechali artyści z całej Polski i okolic. Zewsząd dało się słyszeć niemiecki, angielski czy japoński. W tłumie, który z czasem przerzedziła chwilowa burza, każdy wydawał się co najmniej trochę zaabsorbowany otaczającymi go cudami.
 
Rozpoczynając tradycją...
Pomiędzy stoiskami...
między pierdółkami...


a moim marzeniem z dzieciństwa,
i nawet duszą ukochanego Salvadora Dali 

ja, pocieszny rycerz
i najbardziej pozytywna osoba tamtego wieczoru:  


Powrót taksówką w środku nocy,
Klucze rzucone na łóżko. Pod przygotowaną kołdrą zagościł kot.
Czas odpocząć.
A, nie! Przecież dzisiaj Jakuby.