Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ryż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ryż. Pokaż wszystkie posty

24 sierpnia 2012

42. Friday /kokosowy pudding ryżowy


brązowy ryż na mleku kokosowym z dżemem jeżynowym, jagodami goji i borówkami, Inka z mlekiem
brown rice with coconut milk, blackberry jam, goji berries and blueberries, Inka with milk

Na początku chciałam Was bardzo podziękować za wczorajsze komentarze - ciepło mi się zrobiło na serduchu, kiedy je czytałam. To po prostu bardzo miłe, naprawdę - z całego serca dziękuję!
Tymczasem dziś wieczorem rozpoczyna się Altstadtfest, czyli polskie Jakuby. W tym samym czasie w Bolesławcu swoje oficjalne otwarcie ma Święto Ceramiki. Tak się złożyło, że dziś tylko przejdę przez Jakubowe festyny, by wsiąść do pociągu i ruszyć do Bolesławca. Jak informował mnie mój ojciec, z którym się tam spotykam, dzisiaj rządzą tam klimaty reagge. To niekoniecznie moja działka, bo to on jest fanem tej muzyki, jednak przechadzając się między stoiskami z przepiękną ceramiką, oglądając obrazy i mijając na ulicy słynnych "Ludzi z gliny", jestem gotowa na wszelkie muzyczne doznania (a może nawet uda mi się zobaczyć ulubionych artystów z Pasiecznej? - oby!). Wyjazd dziś po południu, powrót - sama nie wiem! Wiem tylko, że śniadanie zjem u siebie. Mogę Was też zapewnić, że jeśli tylko okoliczności będą mi sprzyjać, możecie jutro liczyć z mojej strony na fotorelację. 

Przepis /1 porcja/
- 60g ryżu brązowego
- 250ml wody
- 50ml mleczka kokosowego

Ryż gotujemy  w wodzie, a kiedy wchłonie niemal całość, dolewamy mleko kokosowe. Gotujemy ryż na małym ogniu jeszcze przez kilka minut często mieszając, a następnie zdejmujemy z gazu i odstawiamy do lodówki na kilka godzin lub też zjadamy ciepłe.

03 sierpnia 2012

20. Friday

ryż z jabłkiem i rodzynkami, mrożona kawa rafaello z mlekiem
rice with apple and raisins, iced rafaello coffee with milk


Wczoraj nie tylko przywieziono mi ulubione papierówki z Polski, z działki Babci, lecz także paczkę od firmy SYS. Zamierzam porządnie przetestować wszystkie produkty. Ze śniadania jestem bardzo zadowolona, bo chociaż jest to produkt gotowy, smak i zapach są naprawdę bez zarzutu, a danie pozbawione jest ulepszaczy: przyzwoicie, są tam trzy produkty, przeze mnie wypisane. Pachnie mi suszonym jabłkiem.

I chociaż po wczorajszym spotkaniu ze znajomą wkręcam się w nowy serial (Supernatural, kojarzy ktoś?) i mam stos mang, które od niej pożyczyłam, trochę czasu na dodatkowe gotowanie chyba wygospodaruję.
A w rozwinięciu posta TAG, o którym wspominałam wczoraj. A przed tym - to. Szatan jest z Was dumny. ;)



Z racji tego, że CocoChin nominowała mnie do Liebster Blog Award, odpowiadam na 11 pytań.
1. Jeśli nie mieszkałabyś tam, gdzie mieszkasz, to gdzie? To znaczy, gdzie bym chciała? W NYC.
2. Jaki jest Twój ulubiony owoc i dlaczego? Lubię prawie wszystkie owoce, ale szczególnie czereśnie. W dzieciństwie miałam dom i wielkie drzewa czereśniowe na podwórku. Mam wspaniałe wspomnienia.
3. Twój nałóg/dziwactwo? Przed zaśnięciem wyłączam wszelkie źródła światła w pokoju (nawet świecące się diody w modemie od internetu), lubię opowiadania o homoseksualistach, szczupłych facetów w makijażach i sukienkach *perv*,  często łapię się też na tym, że myślę po angielsku.
4. Coś, czego się boisz? Spadania w otchłań bez końca, wiecznej bezsenności i ślepoty.
5. Czego nie znosisz w ludziach? Nietolerancji i hipokryzji.
6. Jaką super moc byś chciała posiadać? Umiejętność przemieszczania się w czasie.
7. Wołałabyś być superwoman czy geniuszem zła? Superwoman to zawsze superbitch. Wolałabym być geniuszem zła. Oni zawsze, paradoksalnie, byli lepsi.
8. Ulubiony kosmetyk? Tusz do rzęs.
9. Co byś uratowała przed apokalipsą? Mieszkanie kogoś, kogo kocham. Wraz z nim, oczywiście.
10. Największa wpadka? Nic mi nie przychodzi do głowy. Było dużo wpadek, ale żadna jakaś wielka.
11. Kim chciałabyś zostać na 1 dzień (nie kimś, kto może być kim chce codziennie xD)? Twiggy'm Ramirezem.
 
Nominowani:


5. Bee
8. olala
10. Ola
11. anpapi

Wasze pytania:

1. Ulubiony serial?
2. Gdzie spędziłabyś swoje wymarzone wakacje?
3. Gdybyś miała wybierać: mieć grupkę fajnych znajomych czy jedną najlepszą przyjaciółkę?
4. Wpadasz w histerię, gdy...
5. Co chciałabyś w sobie zmienić?
6. Jesteś od czegoś uzależniona?
7. Ulubione danie?
8. Z czego nie mogłabyś nigdy zrezygnować?
9. Lubisz siebie?
10. Jakie są Twoje ulubione zespoły muzyczne?
11. Jak wyobrażasz sobie swoje życie za 10 lat?

25 lipca 2012

11. Wednesday

brązowy ryż na mleku z  puddingiem waniliowym, arbuzem i ananasem, Inka z mlekiem
milk brown rice with  vanilla pudding, water-melon and pineapple, Inka with milk

Wszędzie sezonowe owoce, a u mnie ananasowy boom.
Poniżej bonus, tak z racji akcji.

W ramach wspólnego gotowania, razem z bloggerkami:  Katie, MartynCia^^, marinia, lutka40, Edith, Dzikowiec, Beatrice, Eliza i Alisz dzisiaj pojawiła się u mnie na stole zupa kukurydziana w wersji kremowej. Od siebie powiem, że od wczoraj jest to jedna z moich ulubionych zup. Dziękuję za wspólne gotowanie. :)


Przepis /2 porcje/
- 1 puszka kukurydzy konserwowej
- 1 duża cebula
- 0,5l bulionu warzywnego
-1 łyżka masła
- pieprz, sól, ostra papryka
- jogurt naturalny/śmietana do smaku

Na maśle podsmażyć cebulę. Kiedy się zeszkli, dodajemy 3/4 kukurydzy oraz bulion, dodajemy przyprawy. Gotujemy około 5 minut na małym ogniu, po czym odstawiamy do ostygnięcia, a następnie miksujemy. Dodajemy pozostałą kukurydzę i, wedle uznania, śmietanę lub natkę pietruszki.
Bazowałam na TYM przepisie.