milk brown rice with vanilla pudding, water-melon and pineapple, Inka with milk
Wszędzie
sezonowe owoce, a u mnie ananasowy boom.
Poniżej bonus,
tak z racji akcji.
W ramach
wspólnego gotowania, razem z bloggerkami: Katie, MartynCia^^, marinia, lutka40, Edith, Dzikowiec, Beatrice, Eliza i Alisz dzisiaj pojawiła się u mnie
na stole zupa kukurydziana w wersji kremowej. Od siebie powiem, że od wczoraj
jest to jedna z moich ulubionych zup. Dziękuję za wspólne gotowanie. :)
- 1 puszka
kukurydzy konserwowej
- 1 duża cebula
- 0,5l bulionu
warzywnego
-1 łyżka masła
- pieprz, sól,
ostra papryka
- jogurt
naturalny/śmietana do smaku
Na maśle
podsmażyć cebulę. Kiedy się zeszkli, dodajemy 3/4 kukurydzy oraz bulion,
dodajemy przyprawy. Gotujemy około 5 minut na małym ogniu, po czym odstawiamy
do ostygnięcia, a następnie miksujemy. Dodajemy pozostałą kukurydzę i, wedle
uznania, śmietanę lub natkę pietruszki.
Bazowałam na TYM przepisie.



Nie denerwowało Cię to, że ten ryż tak długo się gotuje? Ja nigdy nie umiem wytrzymać :P. Jeszcze nigdy nie jadłam zupy kukurydzianej! Koniecznie muszę spróbować.
OdpowiedzUsuńJestem przyzwyczajona, bo ten ryż jem od dawna. ;) Ale fakt, gotuje się dłużej. Jeśli nie lubisz czekać, to krócej gotuje się jaśminowy.
Usuńtak się wtrącę, jeśli mogę coś doradzić, podobnie do ryżu na mleku smakują płatki ryżowe i co ważne, nie trzeba tyle czzekać :)
UsuńO, też w sumie racja. :) Dzięki, następnym razem kupię płatki.
Usuńkremowa kukurydzianka!ależ to musiało smakować;)u mnie gdzie nie spojrzeć same chochoły wysokiej na 2,a może 3!metry kukurydzy:)tajemniczo to wygląda;)no i czekam,aż dojrzeję,kiedyś musi;)
OdpowiedzUsuńWieki nie jadłam brązowego ryżu! Uwielbiam go na słodko z owocami ^^ A ananas rządzi :D
OdpowiedzUsuńryż na mleku ,pychotka ! lubię ten brązowy ale dosyć długo go trzeba gotować ,żeby był miękki ;p
OdpowiedzUsuńApetycznie wygląda, chociaż ja jakoś nie mogę się przekonać do takich ryżowych czy makaronowych śniadań...
OdpowiedzUsuńUwielbiam ryż na mleczku. Smaki z dzieciństwa!
OdpowiedzUsuńmiseczka pyszności! muszę zrobić taki ryż, bo uwielbiam!
OdpowiedzUsuńa zupka wygląda smakowicie!
brązowy ryż jest super, warto na niego czekać ;)
OdpowiedzUsuńa zupka mniam, mniam ;) mi tez bardzo smakowała moja ;) za niedługo pojawi sie na blogu ;)
Pyszne śniadanko, uwielbiam takie kolorowe miseczki pełne pyszności :>
OdpowiedzUsuńCiekawa ta zupa. Lubię kukurydzę, więc chyba bardzo szybko jej spróbuje, bo tu gdzie jestem bardzo kombinować nie mogę :D
Bardzo chętnie zjadłabym za Ciebie Twoje śniadanie :) A zupy kukurydzianej jeszcze nigdy nie jadłam :)
OdpowiedzUsuńNigdy nie jadłam brązowego ryżu na słodko. Jak się go robi z puddingiem waniliowym???
OdpowiedzUsuńHmm... Tak, że na gotowy ryż na mleku nakładasz łyżką pudding. ;) Cała magia.
Usuńsame pyszności, samo zdrowie. :)
OdpowiedzUsuńProste i pyszne. Ryż na mleku był mi obcy do miesiąca temu, kiedy odkryłam to idealne danie śniadaniowe w małej kafejce w Berlinie. Pyszne!
OdpowiedzUsuńA kochana, wkleiłaś banerek, ale nie kliknęłaś chyba w "dodaj wpis", bo Twoja zupka nie pojawiła mi się w moderacji. ;(
OdpowiedzUsuńomg, this looks amazing. Fabulous post, love! If you get a sec, I'd love to hear your thoughts on my latest trend report & post for LaurenConrad.com. xo
OdpowiedzUsuńwww.fashboulevard.blogspot.com
ananas i arbuz! pycha, pycham pycha! ^^
OdpowiedzUsuńach rzeczywiście jest ;) a bo durszlak wariuje i nie pokazywał mi Twojego przepisu ;)
OdpowiedzUsuńjaki smaczny blog! zawsze podziwiałam tych, którym z rana chce się przyrządzać takie smakołyki..
OdpowiedzUsuńpozdrawiam:)
uwielbiam takie niekonwencjonalne zupy:)
OdpowiedzUsuńna pewno wypróbuję :)
Twoja zupka musiała byc pyszna. Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńo matko! co za pyszności, ananas jest mega pyszny! uwielbiam!:)
OdpowiedzUsuńTą zupą kukurydzianą mnie zaintrygowałaś. Leci do zakładek :D
OdpowiedzUsuńzarówno śniadanie jak i obiad wyglądają smakowicie i zdrowo :)
OdpowiedzUsuńja też mam szał na ananasy ostatnio :) świeże i słodkie:)
OdpowiedzUsuńDawno jadlam ryz na mleku, zrobilas mi niesamowita ochote na takie sniadanie :) A zupy kukurydzianej nie probowalam, ale skoro polecasz.. :)
OdpowiedzUsuńAnanasa lubię, ale tylko świeżego - z puszki nie tknę :)
OdpowiedzUsuńtakiej zupy jeszcze nie jadłam, ale chętnie bym spróbowała :D
Ten jest świeży. ;) Za tym z puszki też nie przepadam.
Usuńja jednak powróciłam do białego ryżu, patrząc na IG wypadają bardzo podobnie
OdpowiedzUsuńślicznie ta owocowa miseczka wygląda:)
OdpowiedzUsuńładnie wygląda to twoje śniadanko :) jadłabym! :D dodaję do obserwowanych :):*
OdpowiedzUsuńMniam! :)
OdpowiedzUsuń