overnight oatmeal with goan plain yoghurt, cherries, pineapple, water-melon, almonds and cerelas
Note to myself:
następnym razem wracam do zwykłego jogurtu.
Komputer
naprawiony. Już nie muszę się garbić nad malutkim ekranikiem laptopa. Plus dla oczu. Jakkolwiek.
Jeśli chodzi o
sprawę chatu, rzucam luźną propozycję: oficjalnie od godziny 20:30 robimy
"spotkanie". W ciągu dnia na kogoś się tam trafi, czasem na mnie, ale
to nie jest gwarantowane. A jeśli 20:30 większości nie pasuje, pisać,
sugerować, ja tylko proponuję.
Nawiasem mówiąc
- jakim miejscom czy zabytkom można robić zdjęcia, kiedy czeka się na koncert w
pięknej, wielkiej Pradze?
Ja nie wiem.
Moje jedyne zdjęcie ze stolicy Czech to...
Tak. Bo nic
ciekawszego w Pradze jak przywieszony do sufitu Lucerny zdechły koń,
nieprawdaż?

This sounds interesting. I would never have thought watermelon + oatmeal?
OdpowiedzUsuńxx Jenee C.
http://camomeetscouture.blogspot.com
Ciekawe połączenie owsianki z owocami. Widziałam już z jabłkami, brzoskwiniami itp. ale z takimi nigdy ;-) Takie pożywne śniadanko na początek dnia musi dać porządnego kopa. ;-)
OdpowiedzUsuńJedyne, ale genialne xdd Kwintesencja Pragi xdd
OdpowiedzUsuńPodoba mi się połączenie smaków w Twojej owsiance :)
Dziękuję za odwiedziny :)
OdpowiedzUsuńMyślę, że Twój blog będzie należał do moich ulubionych, potrzebuje inspiracji na ciekawe śniadania :)
pychotka ! ładna owsianka ;D
OdpowiedzUsuńja ubóstwiam tą na ciepło z mlekiem ;D
Pyyyycha:) Nigdy nie jadłam koziego jogurtu, podejrzewam, że kosztuje majątek? ;)
OdpowiedzUsuńPostaram się być o tej godzinie ;)
Coś Ty, jest dosyć tani. :) Kupowałam po jakieś 40 centów, a w Polsce też był w granicach 2zł.
UsuńUwielbiam świeżego ananasa:D
OdpowiedzUsuńpysznie wygląda, arbuz w owsiance to wspaniałe orzeźwienie!:)mi pasuje, postaram się być :D
OdpowiedzUsuńjakoś nie mogę się odważyć na arbuza w owsiance, chociaż w sumie to nawet nie mam okazji, bo do rana u mnie w domu arbuz już niestety nie ma szans dotrwać:D koziego jogurtu nigdy nie próbowałam i raczej się nie odważę, bo kozie mleko mi nie smakowało^
OdpowiedzUsuńale ten ananas zdecydowanie zachęca do zabrania Ci miseczki<3
postaram się być wieczorem:D
same pyszności *.*
OdpowiedzUsuńmi godzina pasuję postaram się być : )
jogurt kozi? pierwsze słyszę. gdzież to kupiłaś takie cuda? ;)
OdpowiedzUsuńW niemieckim markecie Edeka. Ale - jakby co - widziałam go także w polskim Carrefour. :)
UsuńNigdy nie próbowałam koziego jogurtu. Bardzo różni się od "standardowego"?
OdpowiedzUsuńTak, jest pewna zasadnicza różnica w smaku, przynajmniej dla mnie... I jednak wolę ten zwykły.
UsuńMiseczka wygląda zachęcająco, ale mam uraz z dzieciństwa do wszystkiego co kozie :)
OdpowiedzUsuńwow! pysznie wygląda *-*
OdpowiedzUsuńBu, o 20:30 nie ma opcji, żebym była w domu :c.
OdpowiedzUsuńty jak widzę, też nie przepadasz za kozim jogurtem ;p
OdpowiedzUsuńtakie śniadanie jest idealne na upalny dzień ! :D
Mmmm, ale teraz mam smaka *-* Dodaję się do obserwatorów bloga. Zzapraszam do obserwowania bloga;
OdpowiedzUsuńtake-my-smile.blogspot.com
a właśnie się zastanawiałam jak smakowałby arbuz w owsiance
OdpowiedzUsuńPysznie wyglada, ale ten kozi jogurt mnie nie przekonuje :D
OdpowiedzUsuńJa jadłam kozi jogurt i mi smakował :D
OdpowiedzUsuńwszystkie składniki bez wyjątku są zaczęcające, kozie produkty może na początku są nieco inne (kwestia przyzwyczajenia), ale nie gorsze (przynajmniej dla mnie :-)
OdpowiedzUsuńAlę że jaki czat? :P
OdpowiedzUsuńteeeen z linkaaa? hmmm jak będę trzeźwa po dzisiejszym popołudniu to wpadnę :D
UsuńO mamo, coś dla mnie! Pokochałam owsianki!
OdpowiedzUsuńSmakowite dodatki :) mnie tam sie bardzo Praga podobala, bylam nie raz, urzekly mnie piekne uliczki nocą w szczegolnosci!
OdpowiedzUsuńowsianki najlepszą alternatywą śniadaniową! :)
OdpowiedzUsuńjeszcze nie probowalam jogurtu koziego ;)
OdpowiedzUsuńnigdy nie jadłam koziego jogurtu! w sumie nawet o nim nie słyszałam :D
OdpowiedzUsuńpyszne śniadanie! lubie takie misieczki wypełnione pysznosciami aż po same brzegi ^^