ricotta hotcakes with peach, coffee
Po latach
stwierdzam, że imieninowe i wszelkie inne "-owe" najlepiej znoszę w
samotności. To powinno być przykre, ale coś mnie nie rusza. Nie tym razem.
Wszystko zmienia się z czasem.
Z kotem,
ołówkiem i kartką papieru. Kilka dni, 200 zarysowanych kartek za mną. Nie mam
nic przeciwko.
Telefony. Wyjdę
dzisiaj, tak, za godzinę lub dwie. Lub wy przyjdźcie, jest pusto. Nikogo w
domu.
Czasem bawię
się w nieudanego bohatera, odsuwam najbliższych, radzę wyjeżdżać, nie chcę
tylko ranić. Wszystko, by nie ranić, by w spokoju rysować, by wyjść ze
znajomymi i wrócić do domu, w którym czeka na mnie kot. Życie nie jest filmem
na pierwszą randkę.
Przepis /1
porcja/
- 125g serka
ricotta
- 1/4 szklanki
mleka
- 1 jajko,
osobno żółtko i białko
- 50g mąki
- 1/2 łyżeczki
proszku do pieczenia
- szczypta soli
- łyżeczka
oleju
- dodatkowo
cukier lub inny słodzik
Ricottę, mleko,
cukier i żółtka wymieszać na gładką masę. Dodać olej i wymieszać. Dosypać mąkę
wymieszaną z proszkiem cały czas mieszając. Na końcu dodać pianę z białek i
wymieszać.
Na patelni
rozgrzać olej (niedużo) i nakładać łyżką porcje ciasta. Smażyć dość krótko z
obu stron. Podawać z owocami i/lub syropem.
Źródło
przepisu: mojewypieki.

jejku im dłużej patrze tym bardziej mi się chce placka
OdpowiedzUsuńJak tylko będzie przypływ gotówki z pewnością są to placki do zrobienia NATYCHMIAST :) Poproszę przepis :)
OdpowiedzUsuńRobiłam według tego przepisu: http://mojewypieki.blox.pl/2007/08/Ricotta-hotcakes.html :)
Usuńdziękuję ;-*
Usuńwszystkiego najlepszego:*
OdpowiedzUsuńobie dziś poświętujemy same ze sobą, tak często najlepiej:D śniadanko idealne na taki poranek, ricotta hotcakes to jedne z moich ulubionych placuszków<3
przepyszne placuszki , nigdy nie jadłam ricotty ...
OdpowiedzUsuńwszystkiego dobrego :*
Jakie puchate! Porywam talerzyk ^^
OdpowiedzUsuńYUM! I wanted to read what you'd written but did not understand it at all. Did you use google translate? Because it did a terrible job.
OdpowiedzUsuńxx Jenee C.
http://camomeetscouture.blogspot.com
Yup, I just used a google translate. I know it's horrible but I was too lazy early in the morning. I'll change it. ;)
Usuńto prawda, życie to nie film..ale śniadanie, jak z filmu...romantycznego:)
Usuńściskam!
O, matko, jak to przepysznie wygląda! :)
OdpowiedzUsuńKażdy czasem musi pobyć sam. Dobrze, że masz swoją pasję :)
bardzo lubie takie placuszki
OdpowiedzUsuńTe placki wyglądają przecudnie <3
OdpowiedzUsuńwspaniałe są! poproszę takie :)
OdpowiedzUsuńwszystkiego dobrego! ;)
śniadanie marzenie...:)
OdpowiedzUsuńa bycie samemu... coś o tym wiem i tego też trzeba się nauczyć. Nie jest łatwo czasami, ale są też niewątpliwe plusy...
cudna wieżyczna;)
OdpowiedzUsuńBycie sam na sam ze sobą i kotem jest bardzo wygodne, ale wiesz, że odsuwanie od siebie bliskich na dłuższą metę nie jest dobre? Więc wpadam na te placki do Ciebie. I kota! Musisz koniecznie zrobić mu zdjęcie i go tu pokazać ;).
OdpowiedzUsuńWiadomo. Może to okrutne, ale jak najbliższych wolę odsunąć dla ich dobra (?), tak do średnio lubianych znajomych ciągnę.
UsuńA kicia jeszcze dziś zostanie obfotografowana. :) *i tak cały czas robię jej zdjęcia, hehe*
Dla ich dobra? Oni też tak uważają, że lepiej będzie jeżeli zerwiesz z nimi kontakt?
UsuńJaka urocza wieżyczka z tych placuszków :-)
OdpowiedzUsuńMi jeszcze nigdy nie wyszły:-(
ładna górka pysznych placuszków
OdpowiedzUsuńzabieram te placuszki ! są obłędne ! :-)
OdpowiedzUsuńszczęścia! :*
Jakie pyszności:) Dziękuje za odwiedziny:)
OdpowiedzUsuńjak zwykle zachwycasz :)
OdpowiedzUsuńswoją drogą racje, życie ma bardziej zadatki na brutalnego morderce złudzeń.
Uwielbiam placuszki z ricotty! Są przepyszne. Tak to już w życiu bywa, nieraz lepiej się "odizolować", dać sobie trochę czasu, głównie dla dobra najbliższych, bo przecież nie chcemy ich ranić, prawda?
OdpowiedzUsuńRicotta Hotcakes to moim zdaniem bezkonkurencyjnie najlepsze placki :)
OdpowiedzUsuńNigdy nie jadłam tych placków - muszę spróbować, bo wszyscy je tak chwalą :)
OdpowiedzUsuńTaki odpoczynek od ludzi czasem jest potrzebny. Wszystkiego najlepszego ;*
zdjęcie jest mistrzowskie.
OdpowiedzUsuńnigdy nie jadłam tych placuszków...
podeślesz mi przepis? ;)
Podałam już wyżej w komentarzach, ale co szkodzi raz jeszcze. :) http://mojewypieki.blox.pl/2007/08/Ricotta-hotcakes.html
UsuńRobiłam z połowy porcji.
bardzo dziękuję :))
UsuńCudowne śniadanie! Mogła bym tak zaczynać każdy dzień!
OdpowiedzUsuńSliczne hotcakesy Ci wyszly :)
OdpowiedzUsuńale bym chciała umiec robic takie pyszne placuszki;)
OdpowiedzUsuńa co do samotności to nigdy taka nie byłam,zawsze az za bardzo towarzyska a teraz...teraz nie umiem się przełamać
Pokazuj kota ♥ Ja mojego zwierzyńca całego chyba do końca wakacji nie pokażę :D A może mi się uda *myśli* Może się pokuszę i jeża obfocę dzisiaj albo zrzucę fotki z telefonu *leń*
OdpowiedzUsuńCudowne śniadanie aaach aż mam ochotę na placki!
Ricottowo znaczy pysznie, placki placuszki u nas też dzisiaj, ale wytrawnie tym razem:)
OdpowiedzUsuńWszystkiego najlepszego! ;) Ricottowe placuszki wyglądają bardzo apetycznie. No w sumie fakt faktem, nie raniąc bliskich tylko Ty zostajesz poraniona. Obliczenie matematycznie jak najabradziej poprawne... ;)
OdpowiedzUsuńnajlepszego :-) takie puszyste i delikatne ! aż mi ślinka pociekła :-)
OdpowiedzUsuńCzemu ja jeszcze nie jadłam tych placków z ricottą?
OdpowiedzUsuńWszyscy tak je zachwalają, a ja nie mogę dodać swoich dwóch groszy. Muszę koniecznie zrobić, bo twoje wyglądają obłędnie ;D
czasem lepiej z kotem świętować... :) pyszności za zdjęciu!
OdpowiedzUsuńAle smakołyki:)
OdpowiedzUsuńuwielbiam te placki :)
OdpowiedzUsuń