quinoa with unsweeted muesli with goji berries, plums, blackberry jam and anise, Inka with milk
Gorąca kasza w ciepły poranek? Tak, tak też lubię. Tak jak otwieranie z dziecięcą radością nowego musli, sypanie do miski z twarożkiem na wieczór. Dwa lata temu - ale co to są otręby...?
Tak na
początku, żebym nie zapomniała: ankieta umieszczona na moim blogu tyczy się
tego, czy OPRÓCZ pisania w języku polskim, ktoś chciałby czytać posty po
angielsku. To ankieta skierowana głównie do osób z innych krajów, które
odwiedzają mojego bloga. Statystyki mówią, że liczby zagranicznych gości rosną,
więc postanowiłam się tym zainteresować.
I nieskromnie:
jestem z siebie dumna. Edytowałam wszystkie dawne zdjęcia i posty na swoim
blogu, zmieniając czcionkę i grafikę. Uff. Typowa-potrzeba-perfekcjonisty
zaspokojona.
Wczoraj
zagościła u mnie w domu wielka paczka od firmy Sante.
Poza bardzo miłym listem, znalazły się w niej dwa opakowania musli bez dodatku
cukru, quinoa, słynne jagody goji, otręby owsiane, dwa rodzaje cukru, ksylitol,
sól morska, len złocisty, a także masło orzechowe. Czego zatem możecie się
spodziewać? Testowania. Możecie być przygotowani na zwiększoną ilości przepisów z
mojej strony, bo widząc te smakołyki, ochota do kulinarnych eksperymentów
wzrasta co najmniej dwukrotnie.
Cóż mogę powiedzieć o quinoi? Bardzo żałuję, że nie jest ona jeszcze tak popularna, jak powinna. Jest doskonałym przykładem jedzenia funkcjonalnego: zdrowa, pożywna, a na dodatek bardzo smaczna zarówno na słodko, jak i w wersji wytrawnej. Co więcej, mam już pomysł na ciasto z jej udziałem... Ale o tym innym razem.


Pamiętam jak mama właśnie 2 lata temu dodała mi do jogurtu naturalnego otręby, to było dopiero zdziwienie! ;) A masło orzechowe Sante to moje pierwsze masełko. Bardzo trudno jest się na nie przestawić po Black Rose i tym lidlowskim bo jak dla mnie jest trochę za słone.
OdpowiedzUsuńFajny pomysł :) A śniadanie - rewelacyjne.
OdpowiedzUsuńPomysł z pisaniem notek w innym języku jest ciekawy :)
OdpowiedzUsuńCzasami bycie perfekcjonistą przeraża, a Ja coś o tym doskonale wiem.
Masło orzechowe uwielbiam i rozważam kupno kolejnego słoiczka.., ale wiem, że zanim dojadę z nim do domu nie będzie już 1/2 jego zawartości.
Chyba jeszcze nie próbowałam quinoa. Wygląda pysznie z owocami:)
OdpowiedzUsuńMuszę zakupić tą quinoę;)
OdpowiedzUsuńPyszny początek tygodnia!
OdpowiedzUsuńKasza i owoce.
Też tak lubię.
muszę w końcu spróbować tą quinoe , mam nadzieję ,że mi zasmakuję ;)
OdpowiedzUsuńpyszne śniadanie ;D
Ja lubię ciepłe śniadanka w zimowe poranki <3
OdpowiedzUsuńJeszcze nie jadłam quiny, jak tylko ją zobaczę, od razu kupię, bez zastanowienia ;)
OdpowiedzUsuńNo to teraz obydwie testujemy sante. Paczuszka robi wrażenie, a oczka się świecą. Ja jeszcze nie próbowałam quinoi, ale to kwestia czasu, bo narobiłaś mi wielki smak tym śniadaniem. :)
OdpowiedzUsuńMiłego poniedziałku. :)
nie jadłam takiej kaszy, ale skoro tak zachwalasz będzie trzeba spróbować :) potrzeba perfekcjonisty sprawdziła się świetnie, twój blog, zdjęcia - wszystko super:)
OdpowiedzUsuńkaszka manna, chyba zrobię na kolację z malinami. narobiłaś smaka! :)
OdpowiedzUsuńTo nie manna. ;) Ale manna z malinami też brzmi dobrze.
UsuńO kurcze, zazdroszczę paczuszki od Sante, bardzo dobra firma zdrowej żywności, a to masło orzechowe uwielbiam :)
OdpowiedzUsuńJa chce masło orzechowe :D Oddawaj :D
OdpowiedzUsuńSpokojnie, zawsze można się jeszcze podzielić, hehe ;)
UsuńJestem zauroczona w kolorze śliwek ^^ Świetne śniadanie :)
OdpowiedzUsuńJakie piękne kolory! Szkoda, że nie lubię śliwek ;)
OdpowiedzUsuńMMM pychota, muszę ją znaleźć i wypróbować :)
OdpowiedzUsuńŚwietna zawartość paczki!
OdpowiedzUsuńRobisz świetne, charakterystyczne zdjęcia, wiesz? ;)
Naprawdę? Dziękuję, to bardzo miłe, że tak uważasz :)
Usuńaa ja tez lubie sniadania na cieplo w takie upaly :D troche sie zmecze w trakcie jedzenia, ale co tam! :D haha
OdpowiedzUsuńaale zazdroszcze tej paczki! :-) super sprawa!
Chyba ważne, by zaczynać dzień od czegoś ciepłego :))
OdpowiedzUsuńMuszę chyba kupić sobie te jagody :)
OdpowiedzUsuńMożna prosić Twój jadłospis;)?
OdpowiedzUsuńTaki dokładniejszy, jakie bierzesz porcję, ile czego dodajesz.
I jak wygląda Twój dzień/tydzień pod względem ruchu? Ćwiczysz, chodzisz dużo;)?
Przepraszam za pytania.
Dziękuję
Lola
Widziałam kiedyś bardzo podobny komentarz, a dzisiaj nawet na wielu blogach. Ankieta?
UsuńAnyway.
Każdy tydzień u mnie jest inny. Raz chodzę ze znajomymi cały dzień po mieście, raz pójdę na rower, a raz leżę cały dzień na łóżku i czytam książki. Powiedzmy jednak, że z reguły dużo chodzę, spaceruję. Czasem rower. W szkole jeszcze dochodzą zajęcia wych. fizycznego.
Dzisiejszego nie podam, ale może wczorajszy, jak sobie przypomnę...
I Śniadanie na blogu.
II Lód, coś jak Big Milk
III makaron 100g z sosem śmietanowym, szpinakiem i małą cebulką
IV pitna czekolada z saszetki i mała miseczka kaszy manny
V pancakes z przepisu, który niedawno zamieszczałam z twarożkiem i borówkami
Nie sugeruj się tym jednak, bo przecież codziennie jem inaczej.
Czy Ci anonimowi musza każdego wypytywać o jedzenie???? Ludzie aż sie we mnie gotuje. ZAJMIJCIE SIĘ SOBĄ !!! KAŻDY ORGANIZM JEST INNY WYSTARCZY JEGO SŁUCHAĆ !!!!
UsuńPrzepraszam whiness, ale na prawdę to nie jest już śmieszne, tylko wkurzające
nie wiem, czy pytanie się nie powieli, ale powiedz mi firma Sante przysłała Ci ową paczkę, współpracujesz z nimi jakoś, objaśnij mi to proszę. ; D
OdpowiedzUsuńTak, współpracuję z nimi, z tej okazji paczka. :)
UsuńAle ładne zdjęcie. Szczególnie te śliwki :)
OdpowiedzUsuńApetycznie, jak zobaczę na sklepowej półce - kupuję ;)
OdpowiedzUsuńtej quinoi to zazdroszczę;)
OdpowiedzUsuńKoniecznie napisz jak to masło smakuje:)
OdpowiedzUsuńMogę już teraz powiedzieć, że pysznie :) Sante było chyba pierwszym, jakie kiedykolwiek kupiłam. A dokładniej - w którymś poście. ;)
Usuńu mnie też! jak nie miałem pojęcia jak smakuje M&S czy Black Rose to kupowałem tylko Sante i bardzo mi smakowało;)
UsuńZgadzam się z Wami, uwielbiam to masło i najczęściej właśnie je kupuję, było moim pierwszym krajowym masłem :)
UsuńWhiness, uwielbiam Twoje zdjęcia! A paczkę dostałyśmy identyczną, ciekawe, czy list też ;)
Ojej jaka skomplikowana nazwa :) muszę sprawdzić cóż to takiego :) Wygląda pysznie :)
OdpowiedzUsuńi jak to musli bez cukru ?
OdpowiedzUsuńśniadanie wygląda pysznie i zazdroszcze tej paczuszki :)
Ma 5 składników (!). W smaku bardzo dobre, to znaczy, głównie dzięki jagodom goji, które bardzo mi posmakowały. Świetne do twarożku. W następnych postach napiszę o nim więcej. :)
UsuńZdrowa dawka energii na cały dzień :)
OdpowiedzUsuńnajpiękniejsza jaką widziałam <3 pychotka!
OdpowiedzUsuńmuszę spróbować tej kaszy :))
Pojęcia zielonego nie miałam, co to quinoa :) Swoją drogą, bardzo lubię produkty Sante :)
OdpowiedzUsuńfajne produkty do testowania :)
OdpowiedzUsuńprzepyszna poczatek tygodnia - lubie takie jedzonko:))))))))))))
OdpowiedzUsuńpycha śniadanie! :) Zazdroszczę zawartości przesyłki :D
OdpowiedzUsuńZazdroszczę paczuszki<3
OdpowiedzUsuńTeż lubię to musli:)
Szczęściara! Ja tez chcę taką paczkę :)
OdpowiedzUsuńMuszę wypróbować:)
OdpowiedzUsuńTylko jak ja znajdę ten wynalazek - quinoa?:)
Widziałam już tę kaszę w sklepach ze zdrową żywnością. :) Ewentualnie można zamówić w sklepie Sante: http://www.sklep.sante.pl/
Usuńzdobyłam niedawno quinoę i niedługo wypróbuję, ciekawa jestem jej smaku^ Twoja wygląda bosko<3
OdpowiedzUsuńmasło od Sante lubię bardzo, codziennie ze słoiczka ubywa..:D czekam na testy i przepisy, bo jesteś tak kreatywna, że pewnie nieźle nas wszystkich zaskoczysz:)
Wow,pozytywne zaskoczenie,rozwijasz się widzę :) Oby tak dalej ^^
OdpowiedzUsuńmam to muesli ;) wcześniej miałam też to drugie z serii bez cukru - w czerwonym opakowaniu. mają świetne składy i z pewnością nie raz jeszcze kupię. choć jak dla mnie powinien być nieco inny stosunek płatków do bakalii i orzechów, oczywiście na korzyść tych drugich ;)
OdpowiedzUsuńa quinoę znam od dawna, ale akurat tak się składa, że w sobotę natknęłam się na tę firmy Sante ^^ kosztowała 7,5 za 250g, a zazwyczaj innych firm kupowałam po 500g za 20zł... więc oczywiście trafiła do mojego koszyka ;)
co do śniadania - piękna kaszanko-owsianka ;) i anyż! kiedyś nie przepadałam za jego aromatem, teraz uważam, że jest taki... intrygujący.
Wspaniałe śniadanie, pożywne i do tego pięknie podane ^^
OdpowiedzUsuńehh trzeba bedzie te moje kanapki na cos zmienic.....
OdpowiedzUsuńAle zazdroszczę takiej współpracy, masło Sante to moje ulubione z kupnych jeśli chodzi o polskie ;)
OdpowiedzUsuńBeautiful picture. It looks divine..!
OdpowiedzUsuńMusze w końcu spróbować quinoa ech chyba przed wyjazdem na studia nie zdąże bo brak tutaj sklepów. Pysznie jak zawsze!
OdpowiedzUsuńtakie poniedziałkowe śniadanie to moje marzenie! ach!
OdpowiedzUsuńJuż wiem co robię sobie jutro na kolacje :D
OdpowiedzUsuńWspaniałe śniadanko i jakie pożywne :) piękne zdjęcie
OdpowiedzUsuńZachęcająco wygląda takie śniadanko!
OdpowiedzUsuńwygląda przepysznie:)
OdpowiedzUsuńWpraszam się na takie śniadanie :D
OdpowiedzUsuńjestem tu pierwszy raz i bardzo żałuję, ze akurat trafiłam na Twojego bloga w nocy bo przewijając stronę w dół nabrałam ogromnego apetytu ;) Wszystko wygląda ekstra i mam ochotę od razu wybrać się po składniki i rozpocząć pichcenie ;d
OdpowiedzUsuńświetne śniadanie, też kupuje jagody goji, są bardzo zdrowe:)
OdpowiedzUsuńja też uwielbiam quinoę. :) zjadłabym takie śniadanie z przyjemnością.
OdpowiedzUsuńo rzesz.. Ale to pysznie wygląda :)
OdpowiedzUsuńPS. świetny blog, zapisuję do zakładek w jednej w wyższych pozycji.. ;)
Pozdrawiam :)
Dziękuję, bardzo mi miło :)
Usuńoj wstyd się chyba przyznać, ale nie jadłam jeszcze quinoi ;) widzę, że tu Ciebie sporo ciekawych rzeczy, będę zaglądać i próbować :))
OdpowiedzUsuń