cocoa-almond pancakes with pineapple, cottage cheese cappuccino liquor, Inka with milk
Optymistyczną
wieścią rozpoczynając, czuję się dobrze. Nastrój dopisuje, podobnie jak pogoda.
Od czasu koncertu, co nie jest dla mnie niespodzianką, odzyskałam humor i
równowagę, której mi brakowało. Piszę, kręcę się beztrosko, gotuję, jeżdżę na
rowerze i czekam na wyjazd do Poznania. Poczekam jeszcze miesiąc, tymczasem
ciesząc się pogodą, przełamałam swoją perfekcjonistyczną obawę i chwyciłam po
największe z płócien zalegających w moim pokoju. Zaczęłam malować. Może skończę
dziś, może jutro, a może nawet za tydzień. Wiem jedno - skończę. Nie, nie z
uśmiechem na twarzy. Skupieniem, napięciem, jak zwykle.
Uśmiech
przyjdzie, gdy w końcu siądę na kanapie i spojrzę na efekty.
Z ogłoszeń:
swoją drogą - założyłam stronę bloga na facebooku. Zapraszam do klikania. :)
I tak nawiasem
mówiąc, po pobudce o 2:18 i godzinach spędzonych na dochodzeniu źródła tej
niespodziewanej bezsenności, dochodzę do wniosku, iż czas na postanowienie.
Jest nim ograniczenie tej paskudnej (och, szkoda, że nie w smaku) coli, która
nie wnosi nic, poza - jak czuję - fizyczno-mentalnym rozgardiaszem. W związku z
tym, poszukuję nowych ciekawych smaków herbat owocowych. Jakie są Wasze
ulubione?

porywam je wszystkie ! mam nadzieję, że coś jeszcze zostało ? :-( oh ja już od dobrych trzech lat nie piję coli :-D ja uwielbiam zieloną, czerwoną, malinową, żurawinową, cytrusową z imbirem, poziomkową z wanilią, jabłkową z liczi i poziomkową z mandarynką haha.. kocham herbaty ! <3
OdpowiedzUsuńMoja ulubiona herbata to chyba green tea citrus z liptona :)
OdpowiedzUsuńDwukolorowe :D Pyszności!
OdpowiedzUsuńno no , profesjonalna wieżyzka :d
OdpowiedzUsuńja uwieliam żurawinową z Bioactive, am w składzie jest jescze yerba mate i cośtam, pyszna. no i jeszze zwykłą zieloną w liściach. to są moje 2 obowiązkowe hebaty które zawsze mam w domu.
Ale cudna wieżyczka :)
OdpowiedzUsuńMoja ulubiona owocowa to Dilmah o smaku czarnej porzeczki.
genialna wieżyczka :))
OdpowiedzUsuńnie mam ulubionej herbaty, wypiję raczej wszystkie :) ale z owocowych lubię owoce leśne i malinową :>
fajne placuszki ;) wyglądają jak ciasteczka ;p
OdpowiedzUsuńsmacznie <3
fajna wieżyczka, dwukolorowa : )
OdpowiedzUsuńhmmm. zielona z miętą-Dilmah, której nie mogę nigdzie znaleźć;<
OdpowiedzUsuńŚwietnie, że rozwijasz swoje pasje. Może pochwalisz się tym na blogu :D?
OdpowiedzUsuńMigdałowe pancakes? Po prostu dodałaś migdałów do ciasta?
To znaczy, zmieliłam migdały na mączkę i robiłam w proporcji pół na pół z razową.
UsuńCola jest do nieczego ;D
OdpowiedzUsuńPysznie sniadanko!
Podoba mi się połączenie smaków ^^ Lubię Twoje kombinacje :D
OdpowiedzUsuńjutro wpadam do Ciebie :d
OdpowiedzUsuńŚwietna wieżyczka :)
OdpowiedzUsuńJa nie piłam herbaty przez 3 lata, a teraz piję co najmniej 2 kubki dziennie, ale nie mam ulubionej. Za to coli (i napojów tego typu) nie piję w ogóle).
Herbata karmelowa Dilmah :) Może pokażesz nam swoje dzieło, kiedy już je skończysz? :)
OdpowiedzUsuńNie myślałam o tym, szczerze mówiąc, ale jeśli ktoś by chciał. :)
UsuńZ herbat, to zdecydowanie zielone! Jest wiele pysznych smakow!
OdpowiedzUsuńSmaczna góra placków.:P
OdpowiedzUsuńMega wieża! <3
OdpowiedzUsuńpyszna gora placuszkow! <3 nic, tylko sie nimi zajadac! ^^
OdpowiedzUsuńPysznie, dawno panckaes nie zrobiłam, więc od razu nabrałam ochoty :)
OdpowiedzUsuńFajnie wyglądają ;). Mam nadzieję, że nam też pokażesz co stworzyłaś ;).
OdpowiedzUsuńsuper piramidka. na początku myślałam, że to ciasteczka :)
OdpowiedzUsuńps miałam podobnie po coli :)
mogłabyś napisać mi jak robisz takie ładne pancakes? poproszę o przepis
OdpowiedzUsuńjeśli możesz wrzuć go też u mnie
kiss;*
Nie ma sprawy. :)
Usuń- 1/2 szklanki mąki razowej (dzisiaj wyjątkowo część mąki razowej zastąpiłam migdałową)
- 1 jajko
- 1/3 szklanki maślanki
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- szczypta sody
- łyżeczka stevii/fruktozy/cukru
- aromat waniliowy
Mieszam ze sobą mąkę, stevię, proszek do pieczenia i sodę, dodaję maślankę, jajko i aromat. Mieszam do momentu, gdy w cieście nie będzie grudek. Smażę na rozgrzanej, wysmarowanej oliwą teflonowej patelni.
dziękuję :)
Usuńgdzie kupujesz stevię?
W Niemczech, Netto albo Edece... A w Polsce to chyba raz w Realu widziałam. :)
UsuńJa również dziękuję za komentarz.
OdpowiedzUsuńZloty to świetna sprawa ;d mój tato to zapaleniec, więc jak tylko może to mnie zabiera :) kiedyś jechałam nad morze nawet z dolnego śląska. Polecam każdemu.
A co do choroby, to naprawdę ciężka sprawa, walczę z tym, teraz mieszkam sama i jest dużo lepiej. Jestem szczęśliwa.
No i uwielbiam pancakes :)
aj, pyszne śniadanko, chętnie bym zjadła taką górę placuszków:D
OdpowiedzUsuńa co do herbat - ja zdecydowanie preferuję wszelkie zielone, ostatnio zielona pomarańczą i zielona z pigwą, bardzo lubię też czerwona grejpfrutową, a z takich zwykłych smakowych to malina, żurawina, czarna porzeczka:)
Ulubiona herbata? Zdecydowanie owoce leśne,albo dzika róża... Nie pogardzę też jabłkową czy malinową. Kocham wszystkie :) Moim kubkom smakowym najbardziej przypadają do gustu te z Sagi.
OdpowiedzUsuńach,naleśniczki <3 jak smakują z likierem? : D
Bardzo dobrze. :) Trochę słodkiego alkoholu na plackach, a do tego kawa, to zdecydowanie udane połączenie, jak dla mnie. ;)
UsuńUrocze placuszki :>
OdpowiedzUsuńCola jest straszna, ostatecznie napiję się jej jak mama kupi, ale tak to nieee. Herbaty owocowe piję sporadycznie, wolę zieloną :)
likier na śniadanie? lubię to;D
OdpowiedzUsuńa poważnie, to też mam problem z colą i jestem w trakcie odwyku ;)) ja uwielbiam rooibos cytrynowo-pieprzową z lidla
jakie mini placuszki w kolorowej otoczce - bajkowo mi się podobają, ooo tak. :) <3
OdpowiedzUsuńa przepisem na ciacha podzielę się już jutro, także zapraszam Cię serdeeecznie :* :)
Świetne pancakesy! Bardzo lubię. Z ananasami jeszcze nie robiłam.\
OdpowiedzUsuńJak miło tak dobrze rozpocząć dzień.
Pozdrawiam:)
bardzo łądne pankejki ":D
OdpowiedzUsuń