cottage cheese with vanilla soya pudding, flax, muesli and pear, coffee with milk
Zaczęło się - od wałęsania do późnego popołudnia, jedzenia na szybko i czytania lektury. Słuchania muzyki i siedzenia na komputerze do późna, zrywania się z łóżka i biegnięcia do szkoły. Wszystko w jeden dzień, a może tylko połowę. Lekka perwersja w lubieniu? Cokolwiek. Lubię to.Choć dziś rankiem nieoczekiwanie doszło do mnie, że już zaczęłam myśleć o leniwym, piątkowym popołudniu, sobotnich zakupach i wolnej niedzieli. Wszystko wraca do normy.
Wczoraj
odebrałam od znajomej przesyłkę dla mnie - nadawcą była firma Alpro Soya. I
choć wciąż moim ulubionym smakiem tych puddingów jest karmel, to jednak także
wanilia bardzo przypadła mi do gustu. Szczerze mówiąc, odkąd przestałam jeść
dosładzane jogurty i puddingi, które kiedyś były moim uzależnieniem, jedyne
moje odstępstwo to owe sojowe desery.Mniejsze zło? Patrząc po składzie - według mnie, tak.

apetyczne śniadanko! muszę wreszcie kupić ten deser sojowy ; )
OdpowiedzUsuńJuż dawno przestałam jeść słodzone jogurty, ale jakoś do produktów sojowych nie mogę przekonać..
OdpowiedzUsuńŚniadano pyszne, ten pudding musi być świetny :)
Będę musiała spróbować takiego puddingu sojowego:)
OdpowiedzUsuńnie jem słodzonych jogurtów, a takich deserów sojowych nigdy nie jadłam, bo właśnie kojarzą mi się z takimi chemicznie dosładzanymi jogurtami... jakoś nie mogę się przekonać do takich rzeczy :) ale może kiedyś spróbuję :)
OdpowiedzUsuńPewnie dlatego i ja jem je rzadko. ;) Jestem to takie mniej szkodliwe.
UsuńJeszcze nie jadłam takie puddingu sojowego. Koniecznie muszę spróbować.
OdpowiedzUsuńZa takie śniadanie to ja się dam pokroić:))
OdpowiedzUsuńŚwietne śniadanko:))
OdpowiedzUsuńNie jadłam jeszcze takiego puddingu:)
wygląda pięknie, choć desery sojowe mnie nie kuszą specjalnie
OdpowiedzUsuńTeż nigdy nie jadłam puddingu sojowego,a czas spróbować, tak apetycznie wygląda z tymi dodatkami ;)
OdpowiedzUsuńMój wielki zapas do pracy też powoli zaczyna przygasać... no i tęsknię za leniwymi śniadaniami na tarasie ;)
OdpowiedzUsuńA ja nigdy nie jadłam tych sojowych puddingów, kiedyś muszę skosztować
lubię tak ładnie podane śniadania
OdpowiedzUsuńjak zwykle smakowicie :>
OdpowiedzUsuńjak cudownie podane. I wspaniały kolor
OdpowiedzUsuńwyglada nieziemsko, ale nigdy nie jadłam sojowych deserów;p
OdpowiedzUsuńnigdy nie jadłam puddingu sojowego, ale przyznam, że wygląda to pięknie i smacznie:)
OdpowiedzUsuńcodziennie to lepsze śniadanko u ciebie! jak większość nie jadłam puddingu sojowego
OdpowiedzUsuńPięknie podane śniadanie. Chodzi Ci o te deserki z alpro? Ja spotkałam się tylko z waniliowym i czekoladowym, wanilia to mój ulubiony. Ale karmelowego to jeszcze nie widziałam :P.
OdpowiedzUsuńW Niemczech są, w Polsce też nie widziałam.
Usuńnigdy chyba nie jadłam kupnego puddingu, ale twój wygląda naprawdę dobrze :)
OdpowiedzUsuńNa pewno mniejsze zło. :) A jeszcze mniejsze byłyby własnej roboty. Sama od dłuższego czasu nie jem owocowych jogurtów z tego względu, że są dla mnie zbyt słodkie. Czasem zdarza się, że jogurt naturalny smakuje mi jak przesłodzony i przerzucam się na kefir. ;>
OdpowiedzUsuńJogurt naturalny przesłodzony? Tam nie ma cukru. ;) To chyba przewrażliwienie.
UsuńAle też nie kupuję owocowych.
to Twoje śniadanie wygląda i brzmi obłędnie! *.*
OdpowiedzUsuńmam na nie ochotę!
ja tez lubię takie zabiegane dni i mimo, ze czasem się narzeka, to coś przyjemnego jest w wirze obowiązków.
Uwielbiam mleko sojowe tej firmy - zarówno waniliowe jak i naturalne. Deserów jeszcze nie jadłam, ale patrząc na Twoje sniadanie...mmm :)
OdpowiedzUsuńapetycznie wygląda, ciekawa jestem jak smakuja takie pyszności :)
OdpowiedzUsuńDziewczyno, rozbrajasz mnie swoimi pomysłami na podniebienie ;)pudding sojowy? wstyd przyznać, ale pierwsze słyszę...;)
OdpowiedzUsuńWygląda jak deser a nie śniadanie :)
OdpowiedzUsuńFajnie wygląda ten len :)
OdpowiedzUsuńPudding ostatnio wyrzuciłam :( kupiłam, schowałam do lodówki, zapomniałam, i się przeterminował..
Ten pucharek prezentuje się znakomicie ;) mniam
OdpowiedzUsuńWygląda smakowicie :) Pucharek z Carfura? Mam takie same :D
OdpowiedzUsuńSmakowicie, bardzo lubię produkty sojowe. Oh chciałabym się stołować na śniadankach u Ciebie :)
OdpowiedzUsuńpyszny pucharek! :))
OdpowiedzUsuńA ja nie lubię tych deserków, są paskudne, jakby nawalone było mąki ziemniaczanej albo czegoś, i po jednej łyżeczce mdli.. okropne, ale wygląda ładnie. :>
OdpowiedzUsuńPrzepadam za takimi sojowymi pysznościami :)
OdpowiedzUsuńJak ja kocham pucharki. W nich wszystko wygląda tak niesamowicie apetycznie ^^
OdpowiedzUsuńTeż nie przepadam za tymi dosładzanymi jogurtami etc. Sama chemia i nic więcej. Wolę naturalne.
OdpowiedzUsuńŚniadanie na pewno było pyszne. I jeszcze tak ładnie podane :)
mmm ależ pyszne zestawienie!
OdpowiedzUsuńWygląda smacznie :).
OdpowiedzUsuńWygląda pysznie :) Jeszcze nigdy nie próbowałam tych puddingów, ale na pewno wkrótce się skusze ;)
OdpowiedzUsuńJa już jakiś czas temu wyrzuciłam ze swojej diety dosładzane jogurty, od czasu do czasu kupuje owocową FruVite 0%, ale mam nadzieję, że i ją uda mi się czymś zastąpić.
nie próbowałam jeszcze nigdy tych deserków sojowych, a skład rzeczywiście mają niczego sobie;) ja wciąż walczę z uzależnieniem od jogurtów, ale z niektórych strasznie ciężko mi zrezygnowac, więc na razie po prostu ograniczam:)
OdpowiedzUsuńTo trzymam, kciuki. ;) Ja długo z tym walczyłam, ale w pewnym momencie po prostu się odzwyczaiłam. Czasem myślę, że kupiłoby się jeden, ale wiem, że wtedy całe uzaleznienie by powróciło, a tego nie chcę. ;)
UsuńKocham wszystko z Alpro :) A ten deserek brzmi smakowicie!
OdpowiedzUsuńUwielbiam AlproSoyę! Szkoda tylko, że mają drogie produkty.
OdpowiedzUsuńZawartość pucharka mnie woła *_* Wygląda świetnie! :)
oh nie lubię jeść na szybko jak mam wyznaczony czas na przerwie ,ale cóż można zrobić ...
OdpowiedzUsuńśniadanie przepyszne ,deserek smaczny ,jak najbardziej z twarożkiem ;)
Wygląda apetycznie;)
OdpowiedzUsuńA szkoła jak to szkoła - biegiem. Wszędzie;) aby do piątku.
Wygląda apetycznie :-) Jakoś trzeba umilić sobie poranek przed szkołą. :-)
OdpowiedzUsuńJa też przestałam- praktycznie, jak mnie najdzie czasem ochota ogromna to jem. Ale kocham serniczki z Biedronki:D
OdpowiedzUsuńPowinnam jeszcze odstawić Pepsi Max- moge jej wypić litry dziennie;d. pozostałości po przeszłości ( jak się truć to bezkalorycznie;p) haha.
Ja w roku szkolnym na szczęście jej nie piję - raz, że za zimno jesienią i zimą i wolę herbaty, dwa - nie mam czasu/siły jej kupić. :)
UsuńUwielbiam ten deser!
OdpowiedzUsuńbardzo smakowicie wygląda:)
OdpowiedzUsuńDodałam przepis;).
OdpowiedzUsuńoj tak, a największy problem sprawia mi robienie śniadań, zbyt mało czasu na obudzenie, a co dopiero na kuchenne rewolucje.
OdpowiedzUsuńUwielbiam deserki alpro.. Chyba najbardziej waniliowy.. Śliczny pucharek ;)
OdpowiedzUsuńwapniałe śniadanie :) szkoda, że teraz nie mam czasu przygotowywać sobie takich pyszności ;/
OdpowiedzUsuńmiało być wspaniałe :)
UsuńMniam, nigdy nie jadłam takich !
OdpowiedzUsuńMmmm smacznie wygląda :)
OdpowiedzUsuńwygląda cudownie! ;) mniam!
OdpowiedzUsuń